Thursday, September 19, 2013

I jeszcze jedna..

Notka z 8 października 2004
Tytuł: Nie wiem co :( .....

"

Coś mi jest, ale nie wiem, co utraciłem coś w życiu i czuje się, że chciałbym być znowu małym dzieckiem z podstawówki wtedy to były czasy płakać się chce jak wspominam ; ( ale cóż było minęło niestety, ale dobre i złe dni będę pamiętał, bo wszystkie warto wspominać, ale teraz brak mi czegoś innego czegoś, co będę mógł potem wspominać jak teraz to, co było, ale nie wiem, co niema takiej rzeczy ani niczego, co by się wydarzyło abym to pamiętał nie ma tu tego, czego pragnę na tym świecie tego niema to, co jest mi najbliższe nie istnieje tak naprawdę dla nikogo jest we mnie i tylko ja mogę to zobaczyć, ale chciałbym, aby to było prawdziwe żebym mógł to dotknąć to zobaczyć i przeżyć to sam. Niestety to tylko marzenia, ale co poradzić trzeba żyć jak to ludzie mówią, ale nieprawda jest ciężko chodź na wierzchu widza cię innego w środku jest inaczej duch broni się ciałem i kryje, aby nie znalazł ani nie rozpoznał go nikt i tylko w samotności człowiek staje się tym drugim i wtedy nikt go nie widzi i nie wie, co czuje, co myśli. Kiedyś może stanie się coś, co będzie warte uwagi chodź teraz nic niema sensu dla mnie chodź jest sens robić coś dla innych i che to robić i będę to robił, aby dać coś innym, aby pamiętali to coś, bo i tak nikt nigdy nie pamięta autora ludzi przychodzą i odchodzą a pamięć zanika każda cudowna chwila życia jest cudem wyjątkiem z szarości i jest czymś, co się pamięta zawsze a nie zwykłe spotkania ze znajomymi, lecz tych chwil jest niewiele ja mogę je tworzyć sam, gdy patrzę przez okno i widzę niebo lub jak teraz miasto w nocy oświetlone tysiącem błyszczących spowitych ciemnością świateł wśród bloków i domów taką chwile zatrzymuje jak pauza w wideo i myślę o tym, co mi bliskie wtedy odchodzę od tego, co realne i prawdziwe a staje tam gdzie nie postanie nikt na świecie tam gdzie niedojdzie żadna ludzka dusza ani żadne inne rzeczy, które niepożądane są w tym świecie. Każdy dotyk każda chwila uczucie w nie realiach i w mitycznym świecie, którego niema jest jak całe życie w dobroci i w tym, czego niema na świecie i czego nie doznamy, na co dzień i nigdzie indziej zajrzyj tam popatrz zaufaj i zobaczysz usłyszysz i wtedy będziesz wstanie tam dotrzeć tam gdzie ostoją dla mej duszy jest powiew wiatru gdzie ziemia jest zdrowa gdzie woda krystaliczna i łagodna gdzie ostry ogień faluje wśród głazów na wietrze i gdzie na skale na najwyższym wzgórzu widnieje ten, kim jestem ja ten, którego niema, który nie żyje a jednak jest ten, co bez egzystencji potrafi istnieć i w swej samotni tworzy historię powstałą w księgach niezapisanej duszy samego siebie powstaje tam to, co jest nie zrozumiałe, ale prawdziwe to, co w ludzkiej myśli powstaje a o czym sam człowiek nie wie. I gdy nadejdzie dzień sądu ci, którzy będą gotowi zobaczyć i usłyszeć wstąpią w ostoje nienaturalnej postaci. I kiedy wyjdzie im na przeciw ten jeden, który opanował sztukę życia i koegzystencji powie im zostańcie tu i nie twórzcie tego, co mieliście żyjcie w zgodzie z naturą z dala od cywilizacji nie toczcie wojen i przede wszystkim traktujcie mnie jak legendę tej ziemi jak coś, co było i nie musiało się wydarzyć jak coś, czego niema ja stanie się wiatrem wodą ziemią i ogniem a wy będziecie korzystać z mych dobrodziejstw, lecz gdy staniecie się jak ci, którzy niemieli tu wstępu zniknie wszystko a raj przerodzi się w pustkowia gdzie życie stanie się jedynie szarym horyzontem na tle czerwonego nieba, które będzie wam mówić o tym jak je splamiliście. Niech wasz wzrok zobaczy dwie strony mojej osoby tak jak i strony księżyca. Lecz nie ujrzycie ich, jeśli nie będziecie słuchać, więc idźcie i uczcie się abyście mogli stać się tym, czym jest cały świat…… ( My World at my Minds any one gona get the pass but….) Ale się rozpisałem jak nie wiem, co no, ale nie musicie czytać jak wam to nie leży narazka."

No comments: